W końcu mój ukochany i poślubiony zakończył budowę i się przeprowadził. Trwało to baaardzo długo, ale wczoraj się zakończyło i wszystko jest już na nowym miejscu:) Czas na otwarcie i powstaje pytanie: zrobić samemu, czy zatrudnić catering? Zaprosić tylko pracowników, czy współpracowników też? Okazuje się, że szykuje się niezła impreza.
W sobotę mamy zjazd rodzinny ze strony męża, więc szykujemy się na miłą imprezkę. Niestety przypadł mi w pakiecie nocleg u teściowej, ale jakoś przeboleję, w końcu spotkamy się z tyloma miłymi ludźmi i pojemy przysmaki wszystkich jego cioć i cioteczek.
Mimo jesiennego lata wrzesień mamy piękny i choć wieczory i ranki są już chłodne, to popołudnia są cudnie słoneczne i ciepłe. Oby tak dalej, to będziemy mieli w tym roku złotą, polską jesień. Byłoby pięknie zwłaszcza, że w połowie października jadę z dziećmi nad morze, więc liczę na ładną pogodę.
Gdy tak patrzę na rodzące się wokół kolory jesieni, to mam ochotę zapalić w kominku i udekorować dom jesienią, tymi pomarańczami i czerwieniami... Ach, poczekam jeszcze chwilę, może w przyszłym tygodniu.